05/11/2017 Grizzlies vs Lakers

Publikacje ze strony LAKERS LAND - Artykuły, Gameday'e, Newsy, Wywiady itd.

Moderatorzy: january, jedrzej.nowe, Air, kar_fran

05/11/2017 Grizzlies vs Lakers

Postprzez kar_fran » niedziela, 5 listopada 2017, 09:32

To jest tylko wstęp do publikacji z serwisu Lakers Land. Aby zobaczyć całość kliknij tutaj »

Lakers zaliczają drugą z rzędu wygraną i ponownie ich bilans jest na poziomie 0.500. Niewiele jednak brakowało, a Grizzlies ich dzisiejszy rywal dogoniliby ich w samej końcówce. Pewnie gdyby mecz potrwał chwilę dłużej to goście cieszyliby się ze zwycięstwa. Wszak z 22 oczek przewagi w ostatniej minucie zrobiły się tylko 3. Lecz później rzuty wolne pewnie wykorzystał Brook Lopez (21 pkt 7/14 z gry, w tym 4/6 za trzy, 5 as, 2bl), najlepszy zawodnik Lakers w trzecim meczu z rzędu i Niedźwiadki musiały obejść się smakiem. Z pewnością gracze z Memphis marzył się dublet w Staples Center. Niespodziewanie jednak to ten słabszy (w ostatnich latach) team z miasta aniołów stawił większy opór. Pomimo kolejnego fatalnego występu w ataku Lonzo Balla (9pkt 5 zb 9 as 3/13 z gry, w tym 1/8 zza łuku), który ewidentnie nie może się wstrzelić, Lakers wygrali z wyżej notowanym rywalem i rzucili mu ponad 100 punktów, co nie zdarza się tak często w tym sezonie. Można powiedzieć, że klasycznie już w tym sezonie Jeziorowcy dostali znakomite wsparcie z ławki od Randle'a i Clarksona (12 i 15 punktów). Kyle Kuzma (13 pkt 12 zb), który dotychczas również dostarczał punkty jako rezerwowy drugi mecz z kolei rozpoczął w pierwszej piątce, wobec kontuzji Larry'ego Nance'a Jr.'a i ponownie zaliczył double-double. Niesamowite jest to jak szybko Kuzma wkomponował się do zespołu i zaaklimatyzował w NBA. Było wielu niedowiarków jego talentu, twierdzących, że Summer League to był przypadek. Później twierdzono, że Kyle jest zbyt wątły i nie będzie miał szans pod koszem, grając na skrzydle. Tymczasem zastępując Nance'a, a więc grając na pozycji numer 4 Kuzma radzi sobie znakomicie. Drugi mecz z rzędu jest najlepszym zbierającym drużyny. Jest niezwykle efektywny, trafia na bardzo wysokiej skuteczności, a przede wszystkim prowadzi Lakers do zwycięstw. Poza nim nie można zapomnieć o Brandonie Ingramie, który zaliczył 20 punktów, trafiając 50% swoich rzutów. Lakers przeważali na tablicach (46-39), zagrali bardziej zespołowo (25 asyst przy 40 trafieniach) i ponownie mogli cieszyć się z wygranej w Staples. Oby tylko podobnie prezentowali się również na wyjazdach, bowiem nie da się awansować do Playoffs bez zwycięstw w obcych halach.
Avatar użytkownika
kar_fran
Administrator
 
Posty: 131
Polubienia: 0
Otrzymane polubienia: 2
Dołączył(a): piątek, 12 września 2014, 12:11

Powrót do LAKERS LAND

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron